FAQ
logo Uniwersytetu Jagiellońskiego
PL | EN

Ustawienia prywatności (cookies)

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Aby uzyskać więcej informacji i spersonalizować swoje preferencje, kliknij „Ustawienia”. W każdej chwili możesz zmienić swoje preferencje, a także cofnąć zgodę na używanie plików cookie na poniższej stronie.
Polityka prywatności (link otworzy się w nowym oknie)
* z wyjątkiem niezbędnych plików cookies do prawidłowego działania strony oraz realizacji obowiązków prawnych administratora
Przesuwając suwak w prawo aktywujesz konkretną zgodę. Przesuwając suwak w lewo wyłączasz taką zgodę.

Zeszyt 149

2017 Następne

Data publikacji: 22.08.2017

Licencja: CC BY-NC-ND 4.0  ikona licencji

Redakcja

Redaktor naczelny dr hab. Dorota Matuszko

Sekretarz redakcji dr hab., prof. UJ Grzegorz Micek

Redaktorzy tomu dr Arkadiusz Kocaj

Zawartość numeru

Barbara Brzóska, Adam Jaczewski

Prace Geograficzne, Zeszyt 149, 2017, s. 7-14

https://doi.org/10.4467/20833113PG.17.007.6923
pracy przedstawiono spodziewane zmiany wybranych wskaźników klimatycznych w Polsce na podstawie wyników dynamicznego downscalingu dla okresu 2041–2070 w odniesieniu do okresu 1971–2000. Wykorzystano wyniki symulacji projektu EUROCORDEX modelami regionalnymi HIRHAM5, RACMO22E i RCA4 o rozdzielczości 50 km i 12,5 km z warunkami brzegowymi i początkowymi z globalnego modelu klimatu ECEARTH oraz scenariuszy RCP4.5 i RCP8.5. Analizie poddano mapy bezwzględnych różnic wskaźników klimatycznych: liczby dni przymrozkowych, mroźnych, gorących, dni z opadem oraz dni z sumą opadu powyżej 10 i 20 mm, między wartościami uzyskanymi w scenariuszu a wartościami uzyskanymi dla symulacji historycznej. Zmiany wskaźników termicznych pokazują wzrost globalnej temperatury, skutkujący spadkiem liczby dni przymrozkowych i mroźnych oraz wzrostem liczby dni gorących. Obserwowany jest również wzrost częstości występowania opadów maksymalnych. Pomimo podobnego ogólnego charakteru zmian w wynikach poszczególnych modeli różnią się one zauważalnie między sobą, na co w dużej mierze mają wpływ szczegóły ich konfiguracji.
Czytaj więcej Następne

Jan Frankowski

Prace Geograficzne, Zeszyt 149, 2017, s. 15-32

https://doi.org/10.4467/20833113PG.17.008.6924
Wzrastająca rola odnawialnych źródeł energii implikuje istotne zmiany społeczno-gospodarcze na poziomie lokalnym. W Polsce główne znaczenie w tej kwestii mają elektrownie wiatrowe oraz oparte na biogazie lub biomasie elektrociepłownie, których lokalizacja często powoduje konflikty społeczne. Celem niniejszego artykułu jest ocena skutków lokalnej polityki energetycznej gminy Kisielice, która od 1998 do 2015 r. konsekwentnie uznawała odnawialne źródła energii jako swój priorytet rozwojowy. Osadzając zagadnienie w koncepcji sprawiedliwości energetycznej oraz przepisach tzw. ustawy odległościowej, przeprowadzono studium przypadku, na które złożyły się (1) przegląd literatury oraz materiałów prasowych, w tym dziewięciu wywiadów z władzami gminy; (2) analizy danych statystycznych i przestrzennych; (3) badania terenowe w pięciu miejscowościach położonych w bezpośredniej bliskości elektrowni wiatrowych. Wyniki wskazują, że długoletnia polityka energetyczna gminy Kisielice prowadzona w skali niemieckiej transformacji energetycznej spełniła większość warunków społecznej akceptacji. Poparcie dla odnawialnych źródeł energii w miejscowościach najbardziej narażonych na antropopresję elektroenergetyczną kształtuje się na poziomie ogólnopolskim, niemniej mieszkańcy odczuwają niesprawiedliwość wynikającą z wąskiej grupy bezpośrednich beneficjentów elektrowni wiatrowych. Zdaniem autora kluczem do kompromisu pomiędzy restrykcyjnymi zapisami tzw. ustawy odległościowej a zyskami budżetowymi samorządów z energetyki odnawialnej jest wykreowanie atmosfery zaufania i partnerstwa, a także wdrożenie bezpośrednich rekompensat za potencjalną uciążliwość lokalizacji dla wszystkich mieszkańców.
Czytaj więcej Następne

Maja Grabkowska

Prace Geograficzne, Zeszyt 149, 2017, s. 33-53

https://doi.org/10.4467/20833113PG.17.009.6925
Istotą miasta jest pewien paradoks, wynikający z faktu, że w mieście współwystępują interesy jednostek i wspólnot. Ten dualizm przekłada się na przeciwstawne procesy kształtujące współczesną przestrzeń zurbanizowaną. Z jednej strony mieszkańcy miast są skłonni przyjmować egoistyczne i aspołeczne postawy, z drugiej – zbiorowe interesy są zabezpieczane przez zespołowe działania dla osiągnięcia wspólnych korzyści. Celem artykułu jest uporządkowanie pojęć związanych z szeroko rozumianym dobrem wspólnym, rozpatrzenie szczególnego przypadku dobra wspólnego, za jaki uznać można przestrzeń miejską, a także wstępna analiza uwarunkowań typowych dla miast środkowoeuropejskich. Zagadnienia te obejmują kolejne rozdziały, a wieńczy je propozycja badania empirycznego i podsumowanie w postaci wniosków.
Czytaj więcej Następne

Marta Lackowska, Paweł Swianiewicz

Prace Geograficzne, Zeszyt 149, 2017, s. 55-80

https://doi.org/10.4467/20833113PG.17.010.6926
W artykule analizujemy rodzaje działań dotyczących zmian klimatu, jakie podejmują gminy polskie, a także determinanty podejmowanych polityk. Posługujemy się przy tym rozróżnieniem na działania łagodzące zmiany klimatu i adaptacyjne. Materiał empiryczny pochodzi z ankiety przeprowadzonej wśród wszystkich gmin polskich w 2014 r. (zwrot 51%). Badanie wykazało znaczną zbieżność sytuacji w polskich gminach z tą opisywaną w literaturze zagranicznej. Gminy polskie najczęściej deklarują działania łagodzące zmiany klimatu, co przypisujemy ogólnopolskiemu i unijnemu wsparciu. Wytyczne dotyczące realizacji na poziomie lokalnym gospodarki niskoemisyjnej w połączeniu ze źródłami dofinansowania inwestycji z tego zakresu zaowocowały wyraźnym skupieniem samorządów na ochronie powietrza. Wśród zmiennych wyjaśniających przyczyny zróżnicowania działań wobec zmian klimatu najważniejsza okazała się wielkość samorządu, wiążąca się z jego zasobami (np. kompetencjami pracowników administracyjnych). W przypadku działań adaptacyjnych ważne jest także postrzegane zagrożenie ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi związanymi ze środowiskiem wodnym. Pozostałe zmienne (w tym zamożność samorządu) mają charakter wtórny wobec wielkości. Z kolei deklarowanie chęci wydawania większych pieniędzy na łagodzenie niż na adaptację wiąże się wyraźnie z wiarą we wpływ człowieka na zmiany klimatu oraz przekonaniem, że samorząd powinien prowadzić politykę klimatyczną.
Czytaj więcej Następne

Marcin Rechciński, Jarosław Balon , Małgorzata Grodzińska-Jurczak

Prace Geograficzne, Zeszyt 149, 2017, s. 81-100

https://doi.org/10.4467/20833113PG.17.011.6927
Dane zastane to źródła będące efektem dokumentowania różnych dziedzin życia społecznego, niezależne od naukowca podejmującego się ich wtórnej analizy. Ponieważ pozyskanie tych źródeł zazwyczaj jest mniej czaso- i kosztochłonne od badań reaktywnych, ich włączenie do procedury badawczej powinno być rozważane każdorazowo na etapie planowania prac. Wymaga ono jednak: (1) stosowania systematycznych, wielokryterialnych metod oceny; (2) osobnego rozpatrywania poszczególnych kategorii danych zastanych; (3) odrębnego odnoszenia się do każdego celu szczegółowego badań. Artykuł prezentuje przykład ewaluacji spełniającej powyższe warunki. Wykorzystując technikę bonitacji punktowej, oceniono użyteczność trzech kategorii danych zastanych (opublikowane opracowania naukowe, materiały wykorzystywane w analizie treści oraz zawartość statystyk publicznych) do realizacji trzech celów szczegółowych interdyscyplinarnego projektu naukowego, różniących się (a) skalą przestrzenną analiz (regionalna, lokalna i miejscowa); oraz (b) przyjmowanym podejściem metodycznym (badania ilościowe, jakościowe oraz jakościowe z wykorzystaniem technik GIS). Wyniki sugerują skuteczność przyjętej techniki w kontekście projektów wieloaspektowych – końcowe oceny użyteczności poszczególnych kategorii danych różnią się w zależności od celu szczegółowego. Postulowany jest jednak silny wgląd w sam proces oceny przed podjęciem ostatecznej decyzji o zastąpieniu badań reaktywnych analizą danych zastanych. Często decydujące znaczenie mają bowiem możliwości organizacyjne projektu, które istotnie wpływają na wagę poszczególnych kryteriów oceny. Pominięcie proponowanego etapu planowania badań może jednak skutkować szeregiem negatywnych konsekwencji, np. obniżeniem perspektywy finansowania badań z uwagi na zbyt słabe uzasadnienie zaplanowanych kosztów lub ograniczeniem wartości naukowej pracy ze względu na krytyczną ocenę jedynie tych danych, które zostały włączone do bezpośrednich analiz.
Czytaj więcej Następne

Agata Stefanowska, Maria Lipko-Kowalska

Prace Geograficzne, Zeszyt 149, 2017, s. 101-121

https://doi.org/10.4467/20833113PG.17.012.6928

Rozwój turystyki jest czynnikiem przynoszącym pozytywny wpływ na narodową i lokalną gospodarkę. W Polsce w roku 2000 wprowadzono hierarchiczną strukturę organizacji zajmujących się rozwojem i promocją turystyki. Niniejsze opracowanie dotyczy rozwoju turystyki na poziomie lokalnym z punktu widzenia działalności Lokalnych Organizacji Turystycznych (LOT). Celem niniejszego artykułu jest zbadanie, czy trójstopniowy system rozwoju turystyki POT-ROT-LOT spełnia swoje zadanie na poziomie lokalnym. W 2013 r. prze- prowadzono, drogą elektroniczną, badania ankietowe wśród wszystkich zarejestrowanych LOT-ów, czyli 130, spośród których ankiety wypełniło jedynie 30. W badaniach wzięli udział także członkowie LOT-ów, którzy wypełnili i odesłali kwestionariusze, czyli 88 podmiotów. Na podstawie wyników badań można stwierdzić, że LOT-y spełniają swoje podstawowe zadanie – przyczyniają się do rozwoju turystyki w regionach. Główne korzyści, czerpane z przynależności do organizacji, to korzyści marketingowe i możliwość konsolidacji działań z innymi członkami. Obecność LOT-ów na lokalnym rynku wspiera również działania związane z promocją turystyki. Mimo pozytywnych wyników badań funkcjonowanie LOT-ów w Polsce ma też wady, które wymagają działań naprawczych. Organizacje powinny zwrócić większą uwagę na integrację różnych grup interesu występujących na danym obszarze, a także bardziej zaangażować się we współpracę międzyregionalną i tworzenie nowych produktów turystycznych.

Czytaj więcej Następne

Alina Źróbek-Różańska, Anna Źróbek-Sokolnik, Piotr Dynowski

Prace Geograficzne, Zeszyt 149, 2017, s. 123-139

https://doi.org/10.4467/20833113PG.17.013.6929
Dynamiczne migracje mieszkańców miast w kierunku stref podmiejskich oraz związany z nimi rozwój budownictwa mieszkaniowego na obszarach wiejskich otaczających miasta są zjawiskiem pożądanym przez lokalne władze, budzą jednak również wiele obaw i trosk, w tym związanych z degradacją walorów przyrodniczych. Źródłem tychże obaw jest powszechny osąd, iż mieszkańcy miast najchętniej przeprowadzają się na tereny charakteryzujące się szczególnymi walorami przyrodniczymi i, przekształcając je poprzez intensywną zabudowę mieszkaniową, w efekcie je niszczą. Celem niniejszego artykułu jest próba znalezienia odpowiedzi na pytania: Czy mieszkańcy miast rzeczywiście wybierają tereny cenne przyrodniczo pod zabudowę podmiejską? Czym się kierują w wyborze lokalizacji domu pod miastem? Badania zostały przeprowadzone na obszarze gmin otaczających Olsztyn, stolicę woj. warmińsko-mazurskiego, w którym połowę powierzchni stanowią obszary prawnie chronione. Realizacja celu wymagała rozważenia zagadnienia walorów przyrodniczych, analizy preferencji wobec podmiejskiej lokalizacji nieruchomości mieszkaniowych oraz rzeczywistej koncentracji podmiejskiej zabudowy mieszkaniowej. W rezultacie stwierdzono, że tereny cenne przyrodniczo nie są jednocześnie wysoce atrakcyjne mieszkaniowo, zatem odpowiednio ukierunkowywana suburbanizacja nie musi jednoznacznie oznaczać degradacji środowiska, a może się wręcz przyczynić do gentryfikacji wsi położonych na terenach mało wartościowych z punktu widzenia rolnictwa czy zachowania cennych ekosystemów.
Czytaj więcej Następne