Piotr Gołdyn
Zeszyty Kaliskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, Nr 25, 2025, s. 243-259
https://doi.org/10.4467/26578646ZKNT.25.012.22374Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, II, 2015, s. 171-172
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.15.014.16921Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, V, 2018, s. 255-256
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.18.019.16047Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, VIII, 2021, s. 343-354
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.21.019.15470Niemal każda miejscowość ma w swoich dziejach osoby, które zapisały się w niej w sposób szczególny. Bez wątpienia taką postacią w przypadku Kun (pow. turecki) był Alfred Delong – nauczyciel, strażak, społecznik. Był twórcą wielu organizacji społecznych w tej miejscowości – między innymi straży pożarnej. Był budowniczym domu ludowego, w którym swoją siedzibę miała również szkoła. Gros jego życia związane było z wojskiem i jako żołnierz złożył ofiarę swojego życia w bitwie nad Bzurą, we wrześniu 1939 r. Mieszkańcy nie zapomnieli jednakże jego zasług i uczynili go patronem miejscowej szkoły. Niestety pełne otworzenie jego biografii napotyka na przeszkody ze względu na skąpą ilość materiału źródłowego. Zachowała się tylko teczka personalno-odznaczeniowa w zasobie Centralnego Archiwum Wojskowego w Warszawie-Rembertowie, która posłużyła za podstawę opracowania niniejszego artykułu. Pozostały tylko szczątkowe materiały dotyczące jego pracy jako nauczyciela i jako strażaka.
Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, VII, 2020, s. 221-222
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.20.015.15501Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, IV, 2017, s. 306-308
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.17.022.16294Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, I, 2014, s. 161-176
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.14.012.17058W każdym zawodzie, w tym również nauczycielskim, znajdą się ludzie wybitni, którzy poświęcają się nie tylko pracy, ale aktywni są także na polu społecznym. Do takich z pewnością należał Czesław Maciejewski (1881-1976). Był absolwentem Seminarium Nauczycielskiego w Łęczycy i przez ponad 40 lat nauczycielem w Kowalewie. Oprócz działalności dydaktycznej i wychowawczej poświęcił się także działalności społecznej, zakładając wiele organizacji, jak choćby straż ogniową, kółko rolnicze czy związki zawodowe. Uczył w różnych okresach, które cechowały się innymi okolicznościami społeczno-politycznymi. W każdych warunkach potrafił się znaleźć i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły, wsi, powiatu.
Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, II, 2015, s. 67-81
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.15.006.16913Dzieje polskiej oświaty łączą się z dziejami zgromadzeń zakonnych, szczególnie widać to w przypadku edukacji elementarnej. Na terenie północnych powiatów Wielkopolski Wschodniej działały w pierwszej połowie XX wieku siostry ze Zgromadzenia Służek NMP Niepokalanej, które w ochronkach i schroniskach zakładanych przez miejscowych ziemian zajmowały się opieką nad dziećmi. Równocześnie oddziaływały na okoliczną ludność. Pomagały także chorym. Swoje placówki posiadały w takich miejscowościach jak: Kazimierz Biskupi, Grodziec, Nieświatów, Jóźwin, Słaboludz, Maliniec i Uniejów. Ich bytność w tym regionie skończyła się w latach dziewięćdziesiątych XX. Ostatnią placówką, którą opuściły był Uniejów. Jeszcze w połowie XX wieku zamknęły pozostałe z wymienionych placówek. Warto odtworzyć, choć skrótowo, działalność oświatową i społeczną zgromadzenia w północnej części wschodniej Wielkopolski, która dla zdecydowanej większości lokalnego społeczeństwa stanowi białą kartę.
Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, I, 2014, s. 138-185
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.14.014.17060Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, III, 2016, s. 203-204
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.16.017.16488Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, IV, 2017, s. 127-145
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.17.009.16281Z powodu braku materiałów źródłowych, umożliwiających odtworzenie dziejów poszczególnych miast, instytucji, stowarzyszeń i organizacji sięga się dziś często do prasy, która staje się czasami jedynym źródłem informacji. Tak też jest w przypadku Grzegorzewa i działających na jego terenie stowarzyszeń, które kształtowały obraz życia społecznego. „Gazeta Kolska” ukazywała się w latach 1932-1939 i obejmowała swym zasięgiem powiat kolski, na terenie którego leżał wówczas Grzegorzew. Z jej łam dowiadujemy się o kilku ważnych w owym czasie organizacjach, które kreowały obraz życia społecznego w tej osadzie. Organizacje opierają się jednak na działaniach ludzi, stąd też „Gazeta Kolska” podkreślała zaangażowania członków poszczególnych stowarzyszeń, wśród których byli księża, nauczyciele, lekarze, strażacy, samorządowcy.
Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, III, 2016, s. 63-75
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.16.005.16476Odtwarzanie dziejów szkolnictwa i oświaty w Polsce okresu II Rzeczypospolitej jest procesem ciągłym, mimo powstania już wielu opracowań szczegółowych i ogólnych. Nadal brak jest jednakże badań w węższym zakresie, jak choćby regionalnym. Wynika to przede wszystkim z braku dostępnych materiałów źródłowych. Paradoksalnie po wielu latach odnajdują się na przykład akta szkół czy nauczycieli w miejscach, w których ich być nie powinno. Tak odnalazły się akta szkoły w Wiesiołowie, które przechowywane były na strychu szkoły w Karszewie. Na ich podstawie możliwe było cząstkowe odtworzenie dziejów tej placówki obejmujących okres od 1918 do 1938 r., to jest do momentu likwidacji szkoły.
Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, III, 2016, s. 153-166
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.16.013.16484Ostatnim przedwojennym burmistrzem Goliny był Feliks Jóźwiak (1896-1969). Wcześniej był nauczycielem, brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Ranny w oko, nie mógł już wrócić do zawodu nauczycielskiego. Prowadził działalność gospodarczą. Był aktywnym na polu społecznym – działał w różnych stowarzyszeniach, w tym również w Ochotniczej Straży Pożarnej. Wybrany burmistrzem Goliny sprawował ten urząd do wybuchu II wojny światowej. Był trzykrotnie żonaty.
Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, V, 2018, s. 131-144
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.18.009.16037Jednym z palących problemów tuż po zakończeniu II wojny światowej była reaktywacja szkolnictwa, przede wszystkim na poziomie powszechnym. Nie było to zadanie łatwe z kilku zasadniczych powodów. Brakowało bazy lokalowej, cześć budynków uległa bowiem zniszczeniu w czasie wojny, brakowało podstawowego wyposażenia – ławek, stołów. Uczniowie nie mieli podstawowych pomocy naukowych – zeszytów, książek. Często pisano na starych niemieckich drukach. Równie źle wyglądała kwestia kadrowa. Brakowało nauczycieli. Ci przedwojenni, albo byli wywiezieni do obozów, albo na roboty. Często podejmowali również pracę w innych szkołach. W podobnej sytuacji była większość szkół w Wielkopolsce Wschodniej, a tym samym w gminie Kazimierz Biskupi. Powyższy artykuł ukazuje zabieganie nauczycieli o reaktywację i w miarę normalne funkcjonowanie szkół powszechnych właśnie na terenie gminy Kazimierz Biskupi.
Piotr Gołdyn
Polonia Maior Orientalis, IX, 2022, s. 341-355
https://doi.org/10.4467/27204006PMO.22.019.15941W dziejach każdej miejscowości są osoby, które w jakiś sposób się wyróżniały, czy to przez pracę czy działalność społeczną. W przypadku Rychwała z pewnością taką postacią był Wacław Jedyński. Był on nauczycielem i kierownikiem szkoły. Aktywny był także w szeregach straży pożarnej. Udzielał się politycznie i działał w samorządzie na poziomie miejskim i powiatowym. Nie był postacią nieskazitelną. Wchodził w konflikty z innymi mieszkańcami miasteczka. Kończyło się to upomnieniem ze strony władz oświatowych, a czasami nawet sprawami sądowymi. Można powiedzieć, że był postacią barwną i przypomnienie jego biografii jest ze wszech miar wskazane.