Zwierzęta towarzyszą człowiekowi od czasów prehistorycznych. Niektóre z nich zostały udomowione i stały się dla nas inspiracją w wielu dziedzinach. Również język czerpie ze świata zwierzęcego, opierając się zarówno na cechach fizycznych zwierząt, jak i na ich zachowaniach, by opisać, między innymi, ludzką seksualność. Mówiąc o zwierzętach domowych, koncentrujemy się właśnie na aspekcie erotycznym miłości.
Celem artykułu jest ustalenie motywacji pozytywnej i negatywnej nazw zwierząt domowych. Badane są metafory dotyczące miłości w językach francuskim, włoskim i hiszpańskim. Wyjątek stanowią terminy afektywne.
Szukamy inspiracji pochodzenia nazw zwierząt domowych w etymologii, historii, aspektach kulturowych i czynnikach geograficznych.
Niniejsza analiza podkreśla zarówno podobieństwa, jak i różnice pomiędzy językami romańskimi. Granice między poszczególnymi motywacjami są często trudne do wytyczenia, czasami pochodzenie metafor związane jest raczej z podobieństwami między człowiekiem a zwierzętami. Obserwujemy, że język hiszpański jest uboższy w metafory erotyczne w stosunku do języków francuskiego i włoskiego, co potwierdza różnice między Iberoromanią z jednej strony, a Italoromanią i Galloromanią z drugiej. We współczesnym języku miłości nazwy zwierząt domowych pojawiają się we wszystkich trzech językach jako świadectwo głębokich związków i europejskiej wspólnoty kulturowej.