FAQ
Logotyp Uniwersytetu Jagiellońskiego
PL | EN

Ustawienia prywatności (cookies)

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Aby uzyskać więcej informacji i spersonalizować swoje preferencje, kliknij „Ustawienia”. W każdej chwili możesz zmienić swoje preferencje, a także cofnąć zgodę na używanie plików cookie na poniższej stronie.
Polityka prywatności (link otworzy się w nowym oknie)
* z wyjątkiem niezbędnych plików cookies do prawidłowego działania strony oraz realizacji obowiązków prawnych administratora
Przesuwając suwak w prawo aktywujesz konkretną zgodę. Przesuwając suwak w lewo wyłączasz taką zgodę.

Nr 11/2025

2025 Następne

Data publikacji: 19.09.2025

Opis
Publikacja finansowana przez: Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytet Gdański, Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, Uniwersytet Łódzki, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytet Opolski, Uniwersytet Śląski, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet Zielonogórski.

Projekt okładki: Małgorzata Flis.

Licencja: CC BY 4.0  ikona licencji

Redakcja

Redaktor naczelny Piotr Borowiec

Sekretarz redakcji Magdalena Kozub-Karkut

Zawartość numeru

Janusz Golinowski

Teoria Polityki, Nr 11/2025, 2025, s. 27-45

https://doi.org/10.4467/25440845TP.25.002.21639
Podstawowym założeniem prezentowanego tekstu jest ukazanie jakościowych zmian współczesnej polityki. Coraz częściej próbuje ona dokonywać swojej autodefinicji w oderwaniu od jakichkolwiek wyobrażeń odnoszących się do całościowego oglądu życia społecznego. Przestrzeń, zajmowaną wcześniej przez narracje partii politycznych, wypełniają przedstawiciele mediów, wielkiego biznesu i politycy nazywani niejednokrotnie przedsiębiorcami politycznymi. Personifikacja polityki sprawia, że jedni używają partii jako wehikułu do zdobywania i utrzymywania władzy. Inni, odrzucając mechanizmy demokratyczne, czy to z pozycji autorytarnych, czy w odwołaniu do retoryki obywatelskiej, sięgają po instrumentarium właściwe dla populizmu. W tym kontekście w niniejszych badaniach podjęto próbę wykorzystania kategorii antropologii politycznej, aby ujawnić mechanizmy demitologizacji procesu politycznego, funkcjonującego współcześnie jako proces „neutralny”, technokratyczny.
Czytaj więcej Następne

Michał Gierycz

Teoria Polityki, Nr 11/2025, 2025, s. 47-63

https://doi.org/10.4467/25440845TP.25.003.21640
W artykule podjęto dyskusję na temat stwierdzenia, że obserwowane zarówno w Polsce, jak i w Europie procesy erozji proceduralnej praworządności wiążą się z wcześniejszą i głęboką erozją praworządności substancjalnej. Mając świadomość, że za każdą teorią polityczną stoi pewne przeświadczenie antropologiczne, zamierzony tutaj „proces dowodowy” zostaje przeprowadzony właśnie w odniesieniu do problemu antropologicznego. W pierwszych dwóch paragrafach autor odsłania klasyczne rozumienie praworządności i antropologię, na której się opiera. Tezą tej części jest założenie, że od początków idei praworządności jej formalny (proceduralny) wymiar powiązany był nierozłącznie z aspektem materialnym (substancjalnym). W trzecim i czwartym paragrafie dyskusja dotyczy istoty redukcji praworządności do wymiaru formalnego oraz jej antropologicznych uwarunkowań i konsekwencji. Tezą tej części jest stwierdzenie, że pozytywistyczno- prawna redukcja sensu praworządności łączy się ze zmianą antropologiczną. Piąty paragraf ukazuje, jak owa „nowa” antropologia uderza współcześnie w rudymentarne filary substancjalnie pojmowanej praworządności, co pozwala w konkluzjach odnieść się do postawionej hipotezy.
Czytaj więcej Następne

W. Julian Korab-Karpowicz

Teoria Polityki, Nr 11/2025, 2025, s. 65-82

https://doi.org/10.4467/25440845TP.25.004.21641
Pojęcie godności człowieka leży u podstaw politycznego projektu naszych czasów. Niejasność i chwiejność tego terminu prowadzą do jego różnych interpretacji. Podejmuję próbę zdefiniowania pojęcia godności ludzkiej oraz jego rozjaśnienia za pomocą określenia „samorealizacja”. Człowiek posiada godność i jest celem samym w sobie, ponieważ realizuje siebie. Samorealizacja oznacza pełny i wszechstronny rozwój osobowy. Godność człowieka to jego unikalna wartość wynikająca z jego zdolności do osiągania samorealizacji i dążenia do doskonałości. Z kolei na bazie tej definicji buduję koherentny i racjonalny system praw człowieka. Prawa człowieka, które służą ochronie wolności, bezpieczeństwa i odpowiednich socjalnych warunków życia jednostki mogą zostać racjonalnie uzasadnione. Wątpliwości natomiast budzą ich kontrowersyjne interpretacje, których konsekwencją są na przykład prawo do zawierania małżeństw przez osoby tej samej płci lub prawo do aborcji. Argumentuję, że w tych przypadkach trudno jest mówić o ludzkiej samorealizacji. Teoria kwantów określa rzeczywistość jako system interaktywnych, wciąż ewoluujących i powiązanych ze sobą procesów. Podobnie społeczeństwo to nie zbiór pojedynczych jednostek, ale powiązana ze sobą wspólnota. Wynika stąd, że indywidualna samorealizacja nie może odbierać drugim możliwość samorealizacji oraz wpływać negatywnie na rozwój całego społeczeństwa.
Czytaj więcej Następne

Janusz Węgrzecki

Teoria Polityki, Nr 11/2025, 2025, s. 123-137

https://doi.org/10.4467/25440845TP.25.007.21644
W artykule podjęto próbę obrony dwóch następujących tez. Pierwsza z nich zakłada, że w Europie XXI wieku współwystępują i współegzystują trzy antropologie polityczne. Każda z nich jest przejawem określonej kultury/cywilizacji i wyrosła na specyficznej religii. Kultura klasyczna, europejska, łacińska zrodziły się na chrześcijaństwie, a kultura islamska na islamie. Kultura postoświeceniowa późnej nowoczesności, jak twierdzi Chantal Delsol, kształtowała się na panteizmie. Jeśli autor ten ma rację, ateizm na poziomie społecznym ulega obecnie zmarginalizowaniu, a do głosu dochodzi religia. Wiek XXI jest zatem stuleciem religii. Aktualnie dominuje panteizm, ale wciąż żywe pozostaje chrześcijaństwo, islam zaś powiększa swoją obecność poprzez migrację i przyrost demograficzny. Każda z tych religii prowadzi do innej teorii świata, ale też do odmiennej praktyki społecznej. Dana antropologia polityczna otwiera drogę do określonego rozumienia etyki, prawa i polityki. Zgodnie z drugą bronioną tezą zachodzi zderzenie i rywalizacja trzech dominujących antropologii politycznych. Pierwsza, homo politicus, formułowana jest w obrębie kultury łacińskiej, opiera się na chrześcijaństwie i akcentuje godność człowieka w polityce. Druga, homo deus, rozwijała się w ramach genealogii oświecenia do postaci późnej nowoczesności, bazując na panteizmie. Trzecia, homo islamicus, powstała w obszarze kultury muzułmańskiej i jest ufundowana na islamie.
Czytaj więcej Następne

Piotr Sawczyński

Teoria Polityki, Nr 11/2025, 2025, s. 139-150

https://doi.org/10.4467/25440845TP.25.008.21645
Przedmiotem artykułu jest zaproponowana przez Hannah Arendt teoria natalności. Ma on na celu wykazanie, że pojęcie narodzin służy niemieckiej filozofce do przemyślenia wzajemnej relacji polityki i biologicznego życia poza nowoczesnym paradygmatem biopolityki.
Czytaj więcej Następne

Adam Danek

Teoria Polityki, Nr 11/2025, 2025, s. 169-186

https://doi.org/10.4467/25440845TP.25.010.21647
Podobnie jak inni myśliciele tradycjonalistyczni, Ananda Coomaraswamy (1877–1947) przeciwstawiał społeczeństwa archaiczne społeczeństwom nowoczesnym. Na podstawie studiów nad sposobem życia tych pierwszych budował antropologię, z której wyprowadzał wniosek, że nowoczesny ład społeczny, ekonomiczny i polityczny jest niezgodny z naturą ludzką. Według Coomaraswamy’ego człowiek musi bowiem w świecie i własnej naturze odczytywać znaczenie, które pochodzi ze sfery boskiej. Umożliwiają mu to symbole zawarte w mitach, które przechowuje kultura. Człowiek wyraża symbole i mity za pomocą sztuki – jest z natury twórcą i artystą. Świeckość społeczeństw nowoczesnych oddzieliła sferę ludzką od boskiej. Według Coomaraswamy’ego skutkuje to jałowym przemysłowym produktywizmem w gospodarce oraz bezsensowną, abstrakcyjną „sztuką” w kulturze. W społeczeństwie nowoczesnym, niezależnie od jego konkretnego ustroju politycznego i ekonomicznego, wolność jednostki jest fikcją, ponieważ zmusza ono człowieka do życia nietwórczego, czyli nienaturalnego. Coomaraswamy widział drogę do naprawy tego stanu w reformie społeczeństwa w duchu neośredniowiecznym.
Czytaj więcej Następne

Dominik Tylka

Teoria Polityki, Nr 11/2025, 2025, s. 187-210

https://doi.org/10.4467/25440845TP.25.011.21648
Tekst stanowi próbę rekonstrukcji antropologii politycznych dwóch istotnych dla nauk społecznych teorii władzy autorstwa Stevena Lukesa i Michela Foucaulta. Czyni to poprzez analizę różnych rodzajów sprawczości, jakie przypisywane są w tych ujęciach jednostce. Są to sprawczość interakcyjna, strukturalna, epistemologiczna i ontologiczna. Wspólne ich przedstawienie ma ukazać granice problematyzowania człowieka i uzasadnienia, jakie za nim stoją.
Czytaj więcej Następne

Jacek Sroka

Teoria Polityki, Nr 11/2025, 2025, s. 211-232

https://doi.org/10.4467/25440845TP.25.012.21649
Treść artykułu skupia się na problematyce ośmiu modelowych trybów argumentacji w dyskursach politycznych, ze zwróceniem uwagi na wymiar lokalny oraz przy uwypukleniu trybu pragmatycznego wraz z towarzyszącą mu redundancją (nadmiarowością: przekazu, danych, stylizacji), która – choć jest przydatna w potocznym argumentowaniu – to przy nadmiernym rozdęciu kosztem relewantności (adekwatności i istotności przekazu) może prowadzić do nadmiernego uwypuklania różnic „produkowanych” przez przypisany rodzajowi ludzkiemu (a naukowo scharakteryzowany przez Gregory’ego Batesona) mechanizm schizmogenezy, to jest kreowania podziałów pomiędzy jednostkami, grupami, społeczeństwami (zob. Bateson, 1935, 1972). Tym samym, w warunkach zubożonej kultury obywatelskiej, które obserwuje się między innymi w Polsce lokalnej, tryb pragmatyczny w argumentacji politycznej może przyczyniać się częściej do utrwalania podziałów socjopolitycznych, a stosunkowo rzadziej do kreowania przesłanek porozumienia. W autorskiej interpretacji modelu Williama N. Dunna (zob. Dunn, 1994, 2012, 2017) wykorzystuje się uogólnione wnioski z badań, które odnoszą się między innymi do wpływu (formalnych i nieformalnych) normatywnych kontekstów dyskursu politycznego funkcjonujących na poziomie lokalno-samorządowym. Zasadnicza linia argumentacji nawiązuje do tezy o dominacji trybu pragmatycznego w argumentacji politycznej per se, z jednoczesnym posadowieniem proponowanej analizy w perspektywie mikrosystemowej (czyli lokalno-samorządowej) oraz uwypukleniem nadmiernego przerysowania roli wspomnianej redundancji w komunikatach politycznych, która stanowi przesłankę do umacniania podziałów pomiędzy elitami a obywatelami, a także promowania różnicujących społeczność wizji głoszonych przez liderów. Tytułową frazę być za, a nawet przeciw zaczerpnięto z niemal powszechnie znanego w Polsce cytatu, który w tekście nie będzie osobno analizowany, a jego autora „przez grzeczność” się nie przywoła. Używa się jej w tytule oraz zagajeniu do tematu z tego powodu, że sformułowanie to trafnie oddaje istotę sprowadzonej do przysłowiowego parteru oraz naznaczonej redundancją, logicznej kultury politycznego dyskursu oraz towarzyszących temu paradoksów w relacjach publicznych.
Czytaj więcej Następne

Informacje o finansowaniu

Publikacja finansowana przez: Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytet Gdański, Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, Uniwersytet Łódzki, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytet Opolski, Uniwersytet Śląski, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet Zielonogórski.