FAQ

Konteksty Kultury

Planowany numer – Literatura obozowa z perspektywy komparatystycznej

Literatura obozowa z perspektywy komparatystycznej

W literaturze XX wieku niewiele jest obszarów tak hermetycznych i pozornie dobrze zdefiniowanych jak literatura obozowa. To korpus o jedności tematycznej, ale zarazem o bardzo szczególnych współrzędnych formalnych, niemal gatunek literacki sam w sobie, który mimo stosunkowo małej liczebności zaowocował niekwestionowanymi arcydziełami literatury światowej, a także kilkoma nagrodami Nobla.

Od wielu lat zarówno ocaleni, jak i historycy porównywali obozy różnych reżimów totalitarnych, zwłaszcza nazistowskiego i sowieckiego, i domagali się włączenia literatury gułagowej do konceptualnego korpusu literatury obozowej. Tak naprawdę to już David Rousset, były więzień Buchenwaldu i autor L’Univers Concentrationnaire, rozpoczął tę debatę w okresie bezpośrednio powojennym. Współcześnie coraz więcej badaczy stosuje szeroką, inkluzywną perspektywę badawczą, choć nie znikła potrzeba uzasadnienia podejścia, które stawia obok siebie dwa wielkie eksperymenty koncentracyjne XX wieku i ich świadectwa, co widzimy chociażby w przedmowie do książki Gulag Literature and the Literature of Nazi Campsautorstwa Leony Toker. Z drugiej strony uzasadnienie to znika na przykład w L’expérience concentrationnaire est-elle indicible? Luby Jurgenson, kolejnej ważnej badaczki, która zajmuje się tym zjawiskiem. W Polsce, w której tworzyło wielu wybitnych pisarzy-świadków totalitaryzmu nazistowskiego i sowieckiego, z Borowskim i Herlingiem-Grudzińskim na czele, zwykło się odróżniać literaturą lagrową od łagrowej.

Kolejna kontrowersja wiąże się z kategorią świadectwa. Jak porównywać ze sobą ze sobą relacje pisarza-reportera i świadka (np. Medaliony Zofii Nałkowskiej i opowiadania Tadeusza Borowskiego)? Jaka jest arytmetyka, według której można by opisać różnicę między tymi ujęciami i wiele innych napięć, które występują wewnątrz, a także wokół literatury obozowej? Jakie są jej granice, kontury? Czy należałoby je przedefiniować, aby umożliwić aktualizację korpusu? Do tych pytań warto dodać kilka innych, wiążących się z perspektywą komparatystyczną w badaniach nad literaturą obozową. Czy narodowy kanon literatury obozowej, wyznaczany przez najważniejsze świadectwa zapisane w danym języku (w polskim Tadeusz Borowski i Gustaw Herling-Grudziński, we włoskim Primo Levi, w węgierskim Imre Kertész, w rosyjskim Warłam Szałamow itd.) determinuje lokalne rozumienie literatury obozowej, wyznacza reguły gatunku? Czy bardziej globalne ujęcie literatury obozowej, zastawiające ze sobą świadectwa dotyczące odległych geograficznie i politycznie systemów opresji jest uzasadnione (oponenci mogą się obawiać zrównywania ze sobą bardzo odrębnych i swoistych doświadczeń)? Te i pokrewne im pytania zostaną postawione w planowanym numerze „Kontekstów Kultury”.