Od szeregu lat na świecie prowadzi się badania mające na celu nie tylko określenie koncentracji metali ciężkich wzdłuż ciągów komunikacyjnych, lecz także opracowanie schematu rozprzestrzeniania się emisji pochodzących z transportu na terenach przyległych do dróg. Historia tych badań nie jest długa, bo dotyczy zaledwie ponad osiemdziesięciu lat. Jednak badania te są ważne z punktu widzenia rozwoju motoryzacji na przestrzeni ostatnich lat oraz negatywnego wpływu transportu drogowego na zdrowie ludzi, zwierząt i roślin. Substancje pochodzące z motoryzacji zalicza się do bardzo szkodliwych, a uprawy roślin czy mieszkanie w pobliżu dróg sprawiają, że jesteśmy szczególnie narażeni na ich oddziaływanie.
Na początku badań dotyczących wpływu dróg na środowisko naukowcy skupiali się przede wszystkim na określeniu zawartości ołowiu i kadmu w glebach i roślinach. Z czasem, w miarę wzrostu świadomości ekologicznej i postępu technologicznego, badania dotyczące określania zawartości metali w środowisku rozszerzyły się na inne pierwiastki wraz z podaniem ich wpływu na bioróżnorodność i zdrowie człowieka. Pierwsze prace opisywały odległość od drogi jako główny czynnik wpływający na zanieczyszczenia przydrożne. Kolejne lata i spostrzeżenia doprowadziły do opisywania co najmniej kilku czynników, które mają wpływ na rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń wzdłuż dróg. Dzięki badaniom monitoringowym dotyczącym określenia zawartości metali ciężkich w glebach i roślinach, prowadzonym na całym świecie od kiludziesięciu lat, możliwym stało się zaobserwowanie zmian w koncentracji metali w środowisku przydrożnym na przestrzeni lat i porównanie koncentracji metali w glebach i roślinach pobranych z terenów sprzed budowy dróg (tzw. tłowych) z koncetracjami metali w tychże komponentach środowiska w późniejszych terenach przydrożnych.